piątek, 23 stycznia 2015

Wedel- słodkie przyjemności

   Kto z nas nie lubi czekolady? No chyba nie znam takiej osoby. Sponsorzy jednego ze spotkań bloggerek przysłali nam nieco słodkości- wiedzą, że bloggerka potrzebuje nieco cukru, żeby zabrać się do pracy ;)
   Sama ciągle ograniczam słodycze, bo wiem, że kończy się to dla mnie tragicznie i uzależnienie wraca. Tak przyznaję, jestem  czekoladoholiczką. A fakt, że coraz rzadziej można mnie spotkać zajadającą się słodyczami jest jedynie dowodem na to, że jednak potrafię nad tym już zapanować. :)
   
    Dzisiaj post zupełnie inny niż wszystkie, bo o słodyczach Wedel
 
Każda nazwa produktu podlinkowana stroną producenta



1. Baton WW
2. Baton Pierrot
3. Czekolada Nadziewana Pierrot
 

 
   Co mam o nich napisać? Słodkości na maksa. Mnóstwo czekolady, mnóstwo przyjemności, i żeby tak tylko od nich chudnąć, a nie nabierać kilogramów :)
   WW pamiętam, że mam kupowała, jak byłam młodsza, Ptasie mleczko chyba też wszystkie znamy, delikatna pianka, która rozpływa się w ustach. 
   Nowością były dla mnie Pierrot i czekolada Brownie. Batonik bardzo smaczny, miękki z kawałkami orzeszków. Czekolada nieco bardziej 'chrupiąca', ale równie dobra. 
Najwięcej radości miałam przy Brownie- prawdziwy raj dla podniebienia. Wspaniała czekolada, a w środku 'krem' jeszcze bardziej czekoladowy, aż trudno to opisać :)


Podziękowania dla E.Wedel za słodkości:) Aż chce się więcej, ale nie, Znowu trzeba wrócić na 'właściwą drogę' :)



24 komentarze:

  1. też jestem czekoladoholiczką :D ale ja się nigdy nie uwolnie od mojego nałogu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu nawet mi nie mów :P ja podejmuje kolejną próbę:P Wtrzymuje długo a później jak mówię- ok już nad tym panuje to znowu jem, ile się da, i tak w kółko:P

      Usuń
  2. No i moją dietę szlag trafił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj kochana u mnie to już po tych łakociach nie ma śladu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie do niedawna jeszcze były:P ale cóż...;d

      Usuń
  4. oj a ja niestety powstrzymuje się od śmigania takich pyszności:(

    OdpowiedzUsuń
  5. czekolada pierrot to najpyszniejsza rzecz jaką jadłam! jest na 1 miejscu, zaraz obok karmelowej czekolady milka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie mam przerwę od słodyczy, a tu takie słodkości u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już też wracam do normy:P od wczoraj kolejny szlaban na słodkie:P

      Usuń
  7. Jak ja lubię słodycze z Wedel ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To mleczko musimy sobie w końcu zakupić:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile słodyczy, mniam! Niestety białego ptasiego mleczka nie próbowałam. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Wedel ma świetne słodycze :)
    Pozdrawiam serdecznie, http://juliet-monroe.blogspot.com/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Od jakiegoś czasu marzy mi się ta czekolada Brownie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. nie kuś !! dobrze, że mam mokre włosy bo pewnie bym poelciała do sklepu haha

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham jedzenie, a słodycze ubóstwiam... Wiem, wiem, że to niezdrowo, że samo zło... Ale to takie smaczne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham te słodycze za wyjątkiem ptasiego mleczka, go akurat nie cierpię :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)