niedziela, 23 listopada 2014

Niedziela z Yankee Candle- Salted Caramel




Tak... ja też przepadłam w wirze wosków. Już dawno, ale dopiero teraz zdecydowałam, że i u mnie od czasu do czasu  będą się pojawiać zapachowe recenzje.
  Dzisiaj zacznę od wosku, który w zasadzie już się kończy, dlatego zdjęcia nieco wybrakowane.
Yankee Candle- Salted Caramel


dostępny na stronie Goodies.pl
pozostałe produktu YC dostępne <<tu>>
 Opis producenta:

Wygląda jak słodka tarta i pachnie jak najlepsza, cukiernicza delicja! Wosk Salted Caramel to zjawiskowe połączenie mocno przypieczonego, trzcinowego cukru z dodatkiem orientalnej wanilii najlepszego sortu. Żeby nie było mdło, całość została delikatnie oprószona gruboziarnistą solą morską, która doskonale balansuje słodycz deseru i sprawia, że przysmak nigdy się nie nudzi, nigdy nie powszednieje. Tak doprawiony karmel to miszmasz słodkich i słonych esencji, które kojarzą się z rodzinnym ciepłem czy z domowymi wypiekami i które – jak na wyjątkowe łakocie przystało – są najlepszym sposobem na przetrwanie ciężkich, mocno depresyjnych jesiennych wieczorów.

Moja opinia:

   Wosk, który należy dozować z umiarem. Sama tarta w opakowanie pachnie słodko, kusząco i kojarzy mi się z pysznym ciastem. Po roztopieniu zapach jest bardzo mocny. Przebywając w pomieszczeniu nie wyczuwamy go, jednak kiedy wchodziłam do pokoju było- oj przesadziłam. Zapach zbyt mocny, zbyt słodki, przyprawiał o zawrót głowy. Ale znalazłam sposób- nie roztapiam go mocno. 2-5 minut i wystarczy, aby unosił się delikatny, słodkawy aromat, który mnie przynajmniej uspokaja:)

8 komentarzy:

  1. Miałam go ostatnio w łapkach i odłożyłam, teraz wrócę i go wezmę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeden z najbardziej zaskakujących zapachów od YC. Dawno stał się moim ulubieńcem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden z moich ulubionych zapachów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie przepadam za słodkimi zapachami... ale ostatnio słuchaj kupiłam olejek eteryczny oregano, to jest dopiero aromat xD niemniej jednak ma działanie bakteriobójcze i o to mi chodziło :)

    ps. przynajmniej się pośmiałyśmy z babcinych mądrości i rad :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak i mocny i słodki to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go w zapasie i jestem go bardzo ciekawa. Dzięki za info, by dozować go w niewielkiej ilosci ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)