czwartek, 10 lipca 2014

Eveline korektor kryjąco-rozświetlający 8w1

Kiedy czytacie tego posta ja (mam nadzieję) siedzę w pracy. Już wystarczy deszczu. Serio, wolę siedzieć do wieczora na tyłku niż wychodzić po kilku godzinach i nie mieć co ze sobą zrobić. Znalazłam w Galerii miejsce, gdzie internet łapie nieco lepiej, chociaż ławka nadal pozostaje niewygodna....


  Co dzisiaj? Post o korektorze, który dostałam jakiś czas temu, i który z braku innego zastąpił Bell. Czy dorównał mu? A może stał się faworytem?



Eveline korektor kryjąco-rozświetlający 8w1
 
cena/pojemność: 14zł/7ml


Opis producenta:
Innowacyjny korektor 8 w 1 doskonale maskuje i pokrywa wszystkie niedoskonałości skóry wokół oczu. Odżywcza formuła bogata w kwas hialuronowy i roślinne komórki macierzyste - PhytoCellTec intensywnie wygładza, długotrwale nawilża oraz chroni naskórek przed wysuszeniem. Ujędrnia i napina delikatną skórę wokół oczu. Koryguje wszystkie rodzaje zmarszczek, drobne linie mimiczne oraz nierówności. Mineralne pigmenty rozświetlające skutecznie maskują oznaki zmęczenia, rozjaśniają cienie pod oczami, niwelując skutki stresu. Natychmiast po zastosowaniu skóra wokół oczu staje się aksamitnie gładka i promienna.
Zadania korektora:
- redukuje cienie,
- pokrywa niedoskonałości,
- nawilża 24h,
- wygładza,
- ujędrnia,
- napina,
- regeneruje,
- odżywia.

 Moja opinia:

  




   Już miałam pisać, że zdjęcie kartonika, w które był zapakowany zaginęło gdzieś, a tu nagle- jest. Co na nim? -niezbędne informacje. Sam korektor nieco przypomina poprzednika- płynny z aplikatorem. Konsystencja jest lekka, ale przy nałożeniu nieznacznie zwiększonej ilości kosmetyku pod oczami pięknie uwydatniają się zmarszczki. Sam kosmetyk nałożony punktowo i delikatnie wklepany pod oczy kryje zasinienia, ale efekt nie powala. Stosowany na twarzy do zakrywania niedoskonałości sprawdza się nieco lepiej, jednak nie zachwyca mnie. Utrzymuje się dosyć długo i nie znika ze skóry, ale krycie jest średnie. Głównie na tym mi zależało.
   Produkt stosuję już ok pół roku, ale nie kupiłabym go ponownie, raczej stawiałabym na nowości. Na szczęście kiedyś w Biedronce dorwałam jeszcze mojego ulubieńca. Teraz żałuję, że nie kupiłam dwóch opakowań.. No trudno.

 
Pozdrawiam, Gabi K:)

11 komentarzy:

  1. Pod oczy na razie używam korektora Affinitone i nie jestem w stanie stwierdzić czy jest dobry czy zły. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Krycie widać, że ma słabe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakos mnie nie przekonuje, zresztą korektorów ie uzywam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go, ale jakiś taki mocno pomarańczowy jest wg mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię ich korektory ze względu na rozświetlenie.
    Zapraszam do siebie na rozdanie :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go, ale jak dla mnie jakoś tak dziwnie wyglądał- taki troszkę ciemny pomarańcz :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ma troszkę za słabe krycie jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. łee lipa troche, i jakiś taki dziwny efekt na twojej ręce dał, nie podoba mi się;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)