niedziela, 2 marca 2014

Camuflage Catrice 010 Ivory

    Mam nadzieję, że Wasza niedziela nieco pogodniejsza niż moja. Wymarzłam się rano i do końca dnia mam ochotę na nicnierobienie, gdyby tylko tak się dało. A w planie znowu były rolki yhymmmm. 
     Chciałabym pisać częściej, ale nie jestem w stanie, zawsze coś wypadnie. 

Już dawno nie było tu tematyki kolorówki. Można by pomyśleć, że nie używam takich rzeczy, a jednak...


Korektor kryjący Catrice 010 Ivory  
  

cena/pojemność: 13zł/3g

 
 Opis producenta:

Kremowy podkład korygujacy o wysokim stopniu krycia. Trwała tekstura idealnie wtapia się w skórę ukrywając wszelkie niedoskonałości. Maskuje popękane naczynka, drobne blizny, przebarwienia oraz plamki. testowany dermatologicznie.
Moja opinia:

    O tym kamuflażu czytałam dużo pozytywnych opinii i od dawna planowałam zakup. Niestety ze względu na dostępność szaf Catrice zawsze miałam problem. Znalazłam ją w Hebe, jednak ile razy przyszłam, tak zawsze najjaśniejszego odcienia nie było. Pani już się do mnie zaczęła uśmiechać, kiedy po entym razie z przykrością stwierdziła, że 'już nie ma'. Na szczęście z pomocą przyszła mi Tonia(;*) i tak się zaczęło.

    Korektor znajduje się w plastikowym opakowaniu. Jest ono wygodne, aplikacja nie sprawia problemów- preferuję palce, gdyż konsystencja jest zbita i dopiero pod wpływem ciepła łatwo się rozprowadza. Niestety korektor występuje jedynie w 3 wariantach kolorystycznych, co jest ogromnym minusem. 
    Na moje szczęście najjaśniejszy z nich jest dla mnie w sam raz. Tak, jak już wspominałam -aplikacja jest szybka i prosta. Korektor pokrywa większość niespodzianek i przebarwień. Nie nadaje się tylko do maskowania cieni pod oczami- wchodzi w zagłębienia i wygląda to nieestetycznie.
    Utrzymuje się długo, nie jestem w stanie określić, JAK długo, ale z pewnością po dobrych kilku godzinach ciągle jest na twarzy.
 mały pieprzykowy test:
Jak widać radzi sobie nieźle, a dokładając do tego podkład, mamy świetny efekt.

Według mnie to bardzo dobry korektor, chociaż z pewnością nie najlepszy. Żałuję tylko, że nie nadaje się pod oczy, ale z tym też sobie poradziłam i na pewno niedługo napiszę kilka słów na ten temat.

Znacie Catrice? Jakie kosmetyki polecacie?:)
Pozdrawiam, Gabi K:*

25 komentarzy:

  1. Ciekawy ten korektor , podobny do Pierre Rene, ale odcień chyba jest jaśniejszy. Muszę go poszukać w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten korektor, bardzo przypadł mi do gustu - szczególnie na wypryski, gdyż pod oczy jest jak dla mnie za ciężki. Chciałabym z tej firmy wypróbować podkład, ale ostatnio nie mieli mojego odcienia, więc polowanie nadal trwa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu się zgodzę- pod oczy za ciężki, podkład mam i o nim też niedługo napiszę:)

      Usuń
  3. Dużo o nim słyszałam ale mam tyle korektorów, że naraziew się na niego nie skusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może coś polecisz? zwłaszcza lekkiego?

      Usuń
  4. o widzę, że jest dobry ;) skuszę się z pewnością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo dobrego o nim czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie znam żadnego z ich produktu, ale wiele osób poleca i jestem ciekawa ;)
    a ten korektor ładnie kryje, tylko szkoda, że nie radzi sobie z sińcami, a akurat to mnie prześladuje d: więc skoro sobie z nimi poradziłaś, to pisz posta czem prędzej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jest minus właśnie, ale nie wymagajmy cudów:) napiszę, napiszę, jak tylko porobię zdj

      Usuń
  7. lubię go :) zaraz po dermacolu to najlepszy korektor jaki miałam

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ich jeden wypiekany cień z jakiejś limitowanki, piękny kobaltowy kolorek - bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wahałam się nad nim i tą wersją korektorów w paletce Catrice. Miałam zamiar sprezentować to mamie na urodziny no i wybrałam bezpieczniejszą wielokolorową wersję, bo trudno mi było wybrać między odcieniem najjaśniejszym i średnim. Alina na blogu też pozytywnie go oceniła i od tamtej pory chodzi mi po głowie. Szkoda, że nie kupiłam obu - jeden byłby dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, jaki pech :) ale jeszcze nic straconego

      Usuń
  10. sięgne do niego jak tylko wykończe dermacol który robi za korektor :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już druga osoab o nim wspomina- chyba muszę go obczaić:)

      Usuń
  11. Muszę go kupić jak tylko będę miała okazję. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie to rzadko używam korektora. Ale ten mnie zaciekawił na tyle, że będę się za nim rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie znalazłam jeszcze korektora idealnego, nie wiem czy ten podbiłby moje serce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)