czwartek, 20 lutego 2014

Eveline Arganowy suchy olejek do ciała- mój koszmarek

    Ostatnich dni nawet nie będę komentować, bo musiałabym powiedzieć o kilka słów za dużo. Wczoraj wreszcie udało mi się spotkać z Pauliną(nie żebyśmy się nie widziały od matury i pół roku mieszkały blisko siebie:))

Dzisiaj post, do którego zabieram się już od bardzo bardzo dawna i ciągle nie mogłam go skończyć.

Eveline Arganowy suchy olejek do ciała


cena/pojemność: 20zł/200ml

Opis producenta: 
Arganowy suchy olejek do ciała przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również suchej, bardzo suchej i wrażliwej. Nowatorska formuła bogata w drogocenne olejki działające w synergii z witaminą E głęboko odżywia i regeneruje. Przywraca skórze elastyczność i jedwabistą gładkość. Intensywnie i długotrwale nawilża. Chroni i odbudowuje naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka. Neutralizuje działanie wolnych rodników. Przynosi skórze natychmiastowe ukojenie. Nietłusta, lekka konsystencja łatwo się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia wyjątkowe uczucie świeżości i komfortu.
Olejek arganowy - bogaty w polifenole, kwasy omega 6 i 9oraz witaminę E poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność naskórka. Intensywnie odżywia i regeneruje. Jest prawdziwym `eliksirem młodości`. Przeciwdziała procesom starzenia i poprawia ogólną kondycję skóry.
Olejek makadamia - posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne. Głęboko nawilża i odżywia. Przeciwdziała utracie sprężystości i wyraźnie poprawia wygląd skóry. Doskonale zmiękcza i wygładza naskórek. Chroni przed działaniem wolnych rodników.
Witamina E - silny antyoksydant, hamuje procesy starzenia się skóry. Nawilża, wygładza i zmiękcza naskórek. Zmniejsza szkodliwe działanie promieni słonecznych. Poprawia jędrność i elastyczność skóry, dodaje jej witalności i energii.
Eksperci Laboratorium Eveline Cosmetics zainspirowani najnowszymi osiągnięciami współczesnej kosmetologii opracowali innowacyjną formułę `suchego` olejku do ciała. W przeciwieństwie do tradycyjnych olejków, `suchy` olejek do ciała nie pozostawia na skórze tłustej warstwy i natychmiast się wchłania.



Moja opinia:

   O tym 'cudzie' większość już słyszała. Zdania na jego temat są podzielone.
Olbrzymie plusy za solidne opakowanie- kartonik z informacjami, owinięta folią buteleczka z atomizerem, która byłaby fantastyczna, gdyby pod kilku użyciach nie zaczęła się zacinać.

    Do olejku robiłam kilka podejść. Pierwsze całkiem niezłe- mgiełka na ciele, którą wmasowywałam, delikatny zapach. Skóra sprawiała wrażenie nawilżonej prawdopodobnie przez to, że delikatnie błyszczała. Niestety miałam wrażenie, że jest lepka. Używałam przez kilka dni, po czym odstawiłam.
   Podejście kolejne to samo, przy czym pojawiły się problemy z zacinającym atomizerem, co czasami demotywowało.
   Kolejne próby wyglądały już tylko gorzej. Nie chciało mi się bawić ze spryskiwaniem, zapach nagle zaczął mnie drażnić,a skóra wcale nie była nawilżona, ale lepka.

I tak oto olejek stoi sobie na półce.


Wiem, że wiele osób go uwielbia i jest dla nich idealny. Niestety moja skóra w odmienny sposób reaguje na 80% polecanych kosmetyków.

Jeżeli któraś z Was jest nim zainteresowana zapraszam do zakładki 'wymiana'. Możliwa sprzedaż.

Pozdrawiam, Gabi K:*

17 komentarzy:

  1. Szkoda , że się nie sprawdził :-D Polecam Ci wypróbować olej arganowy :-D pomaga !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć wyglądem i nazwą zachęca, to wolałam poczekać na opinie blogerek, zanim go zakupię, by się przekonać, że jest tego wart.
    Po Twojej recenzji jestem pena, że go nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba jestem jedną z niewielu osób które o nim nie słyszały ;). Niezbyt przepadam za olejkami do ciała, zdecydowanie wolę balsamy i to takie, które nie tłuszczą skóry i szybko się wchłaniają.

    Pozdrawiam,
    coffeeinpoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. O, a ja czytałam same zachwyty :)
    Jednak i tak na razie nie planuje zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie też stoi na półce , ale to ze względu na to że pompka irytuje mnie do tego stopnia że nie chcę po niego sięgać ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. mam to samo zdanie na jego temat

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, ogólnie nie lubię olejków na ciele i pewnie przy nim miałabym takie same odczucie jak Ty - że skóra jest lepka.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam za nim bo wogóle nie nawilża :(

    OdpowiedzUsuń
  9. nie zachwycił mnie i oddałam go przyjaciółce, która pokochała go od pierwszego użycia :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wolę wersję 8w1 olejku eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten olejek i podkrada mi go mój facet ;)))

    OdpowiedzUsuń
  12. A dzisiaj o nim czytałam, że jest bardzo dobry :-) ale Przeciez każdemu pasuje coś innego :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja go lubię ale bardziej go wole używać w lecie niż teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie jakoś on nie kusi :)

    Mi pokrzywa też smakuje ale zielona jest okropna :D piję często z jakimś dodatkiem, żeby jakoś przełknąć ten smak :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)