sobota, 31 sierpnia 2013

Dziegieć? A co to? -mydełko dziegciowe

Dzisiaj pierwszy post, w którym zaprezentuję Wam zawartość paczuszki od firmy Triny.
Szukałam w necie sklepów i tak przypadkiem trafiłam na ten. Ceny były kuszące, więc zaryzykowałam i zamówiłam kilka produktów. Dzisiaj kilka słów o tym:

Mydło dziegciowe

 
 Cena: 8zł
Pojemność: 140g


 

Opis producenta: 

Naturalny brzozowy dziegieć - pozyskuje się go z zewnętrznej warstwy kory brzozy - kora, ma silne właściwości przeciwbakteryjne, przeciwpasożytnicze, antyseptyczne, poprawia przepływ krwi do skóry i ma korzystny wpływ na jego ogólny stan.
Unikalny, rosyjski rodzaj mydła. Brak w nim jakichkolwiek barwników - swoją ciemną barwę zawdzięcza naturalnym składnikom.
Właściwości mydła:
  • zwiększa przepływ krwi w skórze,
  • skutecznie powstrzymuje wypadanie włosów - wzmacnia cebulki włosowe i w niektórych przypadkach zaobserwowano porost włosów,
  • zmniejsza lub całkowicie likwiduje łupież, 
  • wspomaga gojenie się ran różnego pochodzenia (oparzenia, odmrożenia, skaleczenia, czyraki, ropnie, pęcherze),
  • z powodzeniem stosuje się je w leczeniu trądziku, łuszczycy, łojotoku, łysienia, alergicznych wysypek, grzybicy, świerzbu, grzybu skóry.
  • reguluje prace gruczołów łojowych

Sposób użycia:  Aby zwalczyć trądzik umyć skórę 1-2 razy dziennie. Już po kilku użyciach zaobserwuje się pozytywny efekt. Następnie można przejść do "trybu zapobiegania" i mydłem myć twarz 2 razy w tygodniu.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Guam- UPKer szampon nieszczęście

Od razu przepraszam, że znowu cisza była. Nie będę mówić, CO się działo, bo szkoda się produkować. 
Wczoraj byłam na rozmowie iiii matko, jakie panikary;d czułam się bardziej zestresowana niż przed ustnym ruskim przez to, że dziewczyny się telepały obok.;d Ale jakoś poszło. Zobaczymy w czwartek:P

A teraz kilka słów o szamponie, który... no właśnie. Poczytajcie, jak mnie urządził.
Do tego posta zabierałam się od kilku dni, ale ile razy chciałam napisać to mi się płakać chciało.


Shampoo con Attivo Ristrutturante UPKer


Cena: 13.50 e
Pojemność: 200ml

Opis producenta:
Zawiera wodorosty Undaria pinnatifida, keratyny, Olej arganowy, sok z aloesu, działający odbudowująco i naprawczo. Produkt jest wzbogacony w kwas hialuronowy, działanie przeciwstarzeniowe i niedrażniące.

 

czwartek, 22 sierpnia 2013

malujemy ze Sleekiem- paletka Storm

Było już o bazie, więc teraz wypada wspomnieć coś o cieniach.

Kilka z Was już wie, że po cienie sięgam baaardzo, baaardzo rzadko. Czemu? Lenistwo chyba, a poza tym, na co dzień głupio tak wymalowanej chodzić:)
  Ale oczywiście czasami wypada poświęcić te kilkanaście minut i coś tam wymodzić. I tak właśnie dochodzimy do tematu.

Paletka Sleek Storm

 

Cena: ok 37zł
12 cieni


Kolory cieni w paletce:
* perłowy, złotawo - piaskowy,
* perłowy, cielisty,
* matowy, piaskowy,
* perłowy, żółto-złotawy,
* perłowy, ciemna, różowa brzoskwinia,
* perłowy, jasno-śliwkowy,
* perłowy, antyczne złoto wpadające w brąz,
* perłowy, szary, metaliczny z niebieskimi drobinkami,
* perłowy, ciemno zielony,
* perłowy, granatowy z niebieskimi drobinkami,
* matowy, kakaowy,
* matowy, czarny.

środa, 21 sierpnia 2013

Na tym się cień trzyma- baza ArtDeco

 Cześć:))

Dzisiaj pokażę Wam maleństwo, które pokochałam od pierwszego maźnięcia:P
Przed 100dniówką szukałam czegoś, co chociaż na kilka godzin utrzyma cienie.... Chodziłam... szukałam. O tej bazie czytałam sporo ohów i ahów, ale po co mi taka droga baza, skoro ja maluję powiekę od wielkiego święta?
   I jakimś cudem trafiłam do drogerii, którą mieli likwidować i były wyprzedaże. Pani od razu poleciła mi ArtDeco. No dobra, spróbuję, co mi tam?;>

Baza pod cienie ArtDeco

Cena: 35zł
Pojemność: 5ml


 

Opis producenta:

Zapobiega zbijaniu się cieni w załamaniach powiek, sprawia, że stają się wodoodporne.
Cienie lepiej się rozprowadzają, mają intensywniejszy odcień i utrzymują się dłużej.
Opuszkiem palca równomiernie nakładaj cienką warstwą na całą powiekę.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Oczyszczamy buźkę z Marionem


Cześć:))

Jak tam u Was? Też gorąco?;> 
Ja dzisiaj wstałam szybciutko, bo leciałyśmy z sis do sh i pochwalę się- upolowałam spodenki i spódniczkę<3 Szału nie ma, ale zawsze coś:)

Wgl to boli mnie trochę szczęka i policzki, bo wczoraj się naśmiałam troszkę (K, K,M, A dziękuję;*). Wiecie, ludzka głupota jest taka zabawna:P


Ale przechodząc do meritum... Już jakiś czas temu miałam ochotę wypróbować płatki oczyszczające. Ale jakoś tak nie było okazji(?). Zaryzykowałam zakup i? 

Marion Głęboko oczyszczające płatki na nos

Marion oczyszczające płatki na brodę i czoło


  
Cena: 2.40zł za opakowanie


Opis producenta:

 Płatki wnikają głęboko w pory, dokładnie oczyszczając skórę z tłuszczu i zanieczyszczeń. Skutecznie usuwają istniejące wągry oraz zapobiegają powstawaniu nowych. Pozostawiając skórę czystą i doskonale gładką.

***
 Likwidują zaskórniki, usuwają zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum.
Płatki błyskawicznie oczyszczają skórę strefy T z głęboko osadzonych zanieczyszczeń, tłuszczu i wągrów. Formuła oczyszczająca płatka zawiera ekstrakt z oczaru wirginijskiego, który działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, przyspiesza proces regeneracji skóry.

  

niedziela, 18 sierpnia 2013

Tanie malowanie:)

Hey:))

Wgl ten post miał pojawić się już wczoraj:) Zaczynałam go pisać, kiedy przygotowywałam się na wesele, a właściwie, kiedy po raz czwarty malowałam paznokcie;/


 Dzisiaj kilka słów o tanich pomadkach. Kupowałyście kiedyś kosmetyki w chińskich sklepach albo sklepach po 2.99zł? mi się to nie zdarza( z wyjątkiem lakierów). Jakoś nie ufałam nieznanym firmom i cenom... ale w końcu zaryzykowałam.
   Poczytajcie, co z tego wyszło.

 


 Pomadki kosztowały ok 3/4zł za sztukę.
 Wybrałam kolorki nieco mniej rzucające się w oczy z wyjątkiem landrynkowego różu.
 

środa, 14 sierpnia 2013

Relacja ze spotkania blogerek

Tak, wiem, że bardzo spóźniona. Ale mam nadzieję, że poczytacie:))

W pięknie gorące południe (za górami, za lasami...) 27.07 w restauracji Liszt w Rzeszowie miało miejsce spotkanie podkarpackich blogerek.
   Moja część integracyjna zaczęła się już w Przeworsku, skąd zgarnęła mnie Asia i jej TŻ:) Z dworca porwałyśmy drugą Asię i udaliśmy się do restauracji:)

Sam wystrój lokalu przypadł mi do gustu, czego niestety nie mogę powiedzieć o potrawach- niestety nie przepadam za daniami węgierskimi. Początkowo było nieco sztywno, ale wszystko rozkręciło się, kiedy zawitały do nas panie z firmy Mary Kay, dzięki którym mieliśmy możliwość przetestować kosmetyki, a Agnieszka i Patrycja zostały profesjonalnie obsłużone na twarzy :)


Później pan Mariusz przedstawił nam pokrótce ofertę firmy Mia Calnea.


Na końcu odwiedziła nas pani Urszula z firmy Glazel Visage, która również przybliżyła nam informacje o firmie i zaprosiła do niedługo mającej się otworzyć Wyspy(Galeria Rzeszów).

Lista uczestniczek:



Podziękowania należą się naszej organizatorce Żanecie.
Nie zapominam również o firmach, które hojnie obdarzyły nas prezentami:)




Mam nadzieję, że nie było to ostatnie moje spotkanie:)

Zapraszam do zdjęć:)
 
panie z Mary Kay, Patrycja i Agnieszka podczas zabiegów:)

najwspanialsze my, czyli Asia, ja, Asia 
Asie love<3


pisz, Asia, pisz:)

 
przedstawiciel Mia Calnea


organizatorka Żaneta:)


 

paczuszkowa sesja

a my z Asią pod stołem chowamy to, co dobre

 

przedstawicielka Glazel Visage

 moja plakietka

 

tyyyyle dobrego



Ciumciam Was i do jutra(?). Idę robić sis zdjęcia- Gabi fotograf:P

wtorek, 13 sierpnia 2013

L'Biotica- regenerujący krem do rzęs

   Wróciłam- nareszcie. Nie żałuję tej dwumiesięcznej katorgi- przecież sama koniecznie chciałam pracować. Było ciężko i to bardzo. Samo wstawanie po 5 dawało w kość, do tego dochodziły humorki małej, ząbkowanie, szczepienie, katarki itd(cyrk na kółkach), walka z zupkami i masa innych ciężkich do zniesienia spraw. Z tego, co sobie przypominam z siostrą tak źle nie było. Nie ważne.
   Teraz mam zamiar nadrabiać zaległości w blogowaniu, odsypiać i wreszcie gdzieś wychodzić:)


Ten post miał się pojawić jeszcze zanim wyjechałam-niestety nie wgrałam zdjęć.


L`Biotica Regenerujący krem do rzęs 



Cena: 15zł
Pojemność: 10ml
Opis producenta:



środa, 7 sierpnia 2013

Przypadkowy świetlik

 
Udało mi się wstawić zdjęcia, o tak internet się rozwija. Szkoda tylko, że kilka dni przed odjazdem. Nie będę Wam tu smęcić, jaka to dzisiaj furia mnie ogarnia. Już całe litanie napisałam Krzyśkowi(pozdrawiam:)) i musiałabym na to poświęcić osobny post:)
 
Ale przejdźmy do rzeczy. Jakiś miesiąc(?) temu skończył mi się krem pod oczy z Sylveco- lubiłam go bardzo i byłam zaskoczona, że to już koniec- nie spodziewałam się. Dlatego też nie byłam przygotowana na zakup nowego i będąc w Rossmannie po prostu strzeliłam w Ziaję:)
 
 

Ziaja, Bio - żel pod oczy i na powieki kojący ze świetlikiem

 Cena: ok. 8zł
Pojemność: 15ml
 
 
Opis producenta:



poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Tonujemy?... niekoniecznie

  Nie muszę chyba wspominać o tym, że chcę już do domu? Chcę moje łóżko i MÓJ internet. Ale wytrzymam... jeszcze tylko 6 dni- dam radę, prawda?;>
 
   Wreszcie będę mogła wrócić do blogstrefy, którą na tak długo opuściłam. A dzisiaj korzystając  dobrego dostępu do internetu(super, że dopiero teraz;/), chciałam Wam przedstawić pewnego 'pana'.
 

 Tonik z kwasami owocowymi dla cery mieszanej

 

Cena: ok 12zł
Pojemność: 200ml
Opis producenta:
Dzięki łagodnemu kwasowo owocowemu martwy naskórek jest usuwany, pory wydają się mniejsze - skóra jest gładsza i jaśniejsza. Łagodna formuła kojąca oraz pantenol chroni ją przed wysuszeniem. Skóra jest odświeżona i doskonale przygotowana do kolejnych etapów pielęgnacji.
Produkt wegański.