sobota, 30 marca 2013

Aleoesowo-arbuzowe nawilżenie


 Koszyczek poświęcony:) Kuba zwinął mi jajko, Radzio wysłała nieco dziwne życzenia:) Wszyscy w świątecznych humorach. Szkoda, że pogoda nie dopisuje. Ale mam nadzieję, że dzisiejsza recenzja zapachnie Wam inaczej niż zimowo:)

Krem do ciała Nature Secrets z nawilżającym aloesem i arbuzem

 

Pojemność: 200  ml
Cena: 12,90 zł(promocyjna) 19,00 zł(regularna)

Opis producenta:
Bogaty w emolienty krem do ciała z aloesem, olejkiem z pestek arbuza i gliceryną intensywnie nawilża skórę. Dzięki przyjemnej konsystencji doskonale się rozprowadza, pozostawiając skórę elastyczną i miękką w dotyku. 

 

Moja opinia:
Krem znajduje się w sporym opakowaniu typowym dla kremów do twarzy. Jest to wygodnie rozwiązanie, bo nabieramy odpowiednią ilość i nie ma problemów z resztkami. Poza tym w opakowaniu można później trzymać drobiazgi :)

  
Krem ma gęstą, zieloną konsystencję i przyjemny arbuzowy zapach, który niestety nie utrzymuje się długo.
 
Jeżeli chodzi o nawilżenie- faktycznie efekt jest ciekawy, bo smarując się nim wieczorem rano czuję (głównie nogi) nawilżenie.
 
Niestety jest i minus- zbyt szybko się kończy i według mnie rozsmarowanie go zajmuje jednak 'chwilkę', bo dość długo się wchłania.

Ogólnie oceniam go dobrze i polecam :)


Dla zainteresowanych- jutro powinny się pojawić wyniki mojego rozdania :) 
Pozdrawiam, Gabi:*

piątek, 29 marca 2013

Przypominajka:)

Cześć:)
Wpadam tu tylko na chwilkę:)
Upiekłam już placuszki (sama, sama, sama yeaah:P). Zostało jeszcze troszkę do zrobienia:)

Chciałam Wam tylko przypomnieć, że już dzisiaj o 23.59 zakończy się moje rozdanie.
Osoby, które chciałaby jeszcze wziąć w nim udział, serdecznie zapraszam :)
 


Korzystając z okazji, chciałabym Wam również życzyć wesoły, pogodnych, rodzinnych i słonecznie wiosennych Świąt Wielkanocnych a także Mokrego dyngusa :)

Pozdrawiam, Gabi;*

środa, 27 marca 2013

Maksymalne nawilżenie dłoni z Tenex


 Cześć:)
Wreszcie wolne (czyt. muszę w końcu zacząć coś do matury robić), korzystając z chwilki, piszę:)
 
Jakiś czas temu udało mi się nawiązać współpracę z firmą Tenex i Gerovital i dzięki uprzejmości pani Moniki otrzymałam kilka kosmetyków:)           


  Paczuszkę, którą dostałam możecie zobaczyć tu. Zacznę od najlepszej rzeczy:)

 Krem do rąk i paznokci



 
Pojemność: 100 ml
Opis producenta:

Krem do rąk i paznokci na bazie pantenolu z ko-enzymem Q10. Jest nietłustym kremem łatwo się wchłaniającym. Powoduje, że skóra staje się delikatna i miękka. Pantenol i ko-enzym Q10 nawilżają i odżywiają ręce, zmiękczają naskórek i wzmacniają paznokcie.


poniedziałek, 25 marca 2013

Foot cream; Oriflame

  Taki szybciutki wpis, bo zaraz wracam do mojej matematyki, biologii i miliona innych spraw. Chciałam Wam przedstawić krem, który wpadł do mnie ok 2 tygodnie temu:)

Kojący krem do stóp Feet Up

Cena: 16,00 zł (regularna) 11.90zł (promocyjna)
 Pojemność: 150  ml
Opis producenta:
Odżywia i zmiękcza suchą i szorstką skórę stóp. Wzbogacony łagodzącym wyciągiem z kwiatu pomarańczy i olejkiem z kiełków pszenicy o działaniu nawilżającym. Doskonale się wchłania, pozostawiając przyjemny, rześki zapach.

niedziela, 24 marca 2013

Demakijaż z Polleną

Hey :) Pouczyłam się o roślinkach, zrobiłam kilka zadań, zostało tego jeszcze całe mnóstwo, ale nie chciałam Was zaniedbywać, więc piszę:)

Jakiś czas temu(coś ok pół roku) szukałam kremu matującego (o tym niedługo) i wpadłam na stronę Polleny. W związku z tym, że ceny były śmiesznie niskie skusiłam się na kilka produktów 18+. Dzisiaj poczytacie troszkę o demakijażu.

Mleczko do demakijażu 2w1 Komfort Młodej Skóry 18+

 
Cena: 5zł
Pojemność:  200ml



Opis producenta:
Działa podwójnie: oczyszcza i tonizuje. Skutecznie usuwa wodoodporny makijaż oraz zanieczyszczenia skóry nie naruszając jej ochronnej bariery hydrolipidowej. Odświeża, nawilża i zwęża pory. Przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji.

sobota, 23 marca 2013

Pachnij witaminkami, czyli o żelu Luksja

Dzisiaj posapałam aż 6h! yeaaah, więc mam na razie dobry humor. Poza tym słoneczko świeci (udało mi się porobić kilka zdjęć, więc w ciągu tygodnia w miarę możliwości postaram się pisać). Tak, jak obiecałam- dzisiaj już recenzja:) Zapraszam :)



LUKSJA Żel pod Prysznic Grapefruit & Pomegranate

 

Pojemność: 500ml
Cena: ok. 10zł

Opis producenta:
To koktajl odżywczych witamin, naturalnego olejku pomarańczowego i ekstraktu z mandarynki oraz składników nawilżających, który sprawi, że Twoja skóra stanie się gładka i będzie promienieć naturalnym pięknem.

•          Kompleks witamin A+E+C
•          Wygląd inspirowany sokami owocowymi
•          Nawilżanie potwierdzone w testach
•          Soczyste zapachy i kolory
•          Bogata konsystencja
•          Kremowa piana
•          pH przyjazne dla skóry

Składniki:
Witamina A: odpowiada za wzrost i dojrzewanie komórek naskórka, jest składnikiem przeciwzmarszczkowym i uelastyczniającym skórę, regeneruje skórę zniszczoną po opalaniu i poprawia naturalne funkcjonowanie skóry.
Witamina E: dezaktywuje wolne rodniki, które są odpowiedzialne za starzenie się skóry, zachowuje naturalne nawilżenie skóry i jest pomocna w stanach zapalnych.
Witamina C: jest silnym naturalnym antyutleniaczem, chroni przed niszczącym działaniem wolnych rodników, wpływa na poprawę kolorytu cery – skóra jest gładsza i odświeżona, bierze udział w syntezie kolagenu – jest polecana do kuracji przeciwzmarszczkowej. 

Moja opinia: 
Żel znajduję się w sporym opakowaniu, więc wystarcza na długo. Ma nieco 'wygięty' kształt, więc ładnie leży w dłoni. Zamknięcie na 'klik'.

 
Kolorek pomarańczowy, konsystencja typowa dla żeli. No i ten owocowy zapach- mmm po prostu super orzeźwiające owoce. Poza tym bardzo się pieni.

 

Co do działania- skóra faktycznie jest miękka i gładka(nie wiem, ile w tym działania żelu, a ile kremów do ciała), ładnie pachnie, jest czysta i świeża. Czy hamuje starzenie się skóry i wyrównuje koloryt? No nie wiem, trudno mi to ocenić- raczej nie, bo skóra pod względem koloru wygląda tak samo. A co do starzenia- na razie nie mam z tym problemu, więc nie zauważyłam czegoś takiego.

Podsumowując, żel oceniam bardzo pozytywnie. Szczególnie urzekł mnie jego zapach. Przy takiej cenie i wydajności jego zakup jest bardzo opłacalny, więc polecam:)


Do końca mojego rozdania zostało już tylko 6 dni :) Te z Was, które jeszcze nie biorą udziału, serdecznie zapraszam :)

 

Pozdrawiam, Gabi;*

piątek, 22 marca 2013

Przegląd nowości

No tak, brak czasu po raz enty. Chciałabym móc tu siedzieć ciągle, czytać, pisać, ale tak się nie da :( Maturka daje w kość a 5-godzinny sen to jest szczyt marzeń. Chodzę, niczym zombie, ale staram się na weekendach nadrabiać.
Dzisiaj tylko moje nowe cudeńka, ale jutro już coś ambitniejszego.

 

Niedużo tego, ale z drugiej strony sporo (miałam w końcu oszczędzać;/)


 
1. Kojący krem do stóp Feet Up
2. Intensywny krem do pielęgnacji suchej skóry z gliceryną i woskiem pszczelim

 
3. Cytruynowy żel pod prysznic Kamill
4. Żel pod prysznic Seyo figa i granat

 
Przesyłka z Biochemii Urody
5. Puder bambusowy
6. Hydrolat oczarowy
7.Peeling owocowy - gruboziarnisty

 
8. Szamponetki z Joanny
9. Wciera do włosów Jantar

 
10. Plusssh Active forte
11. Zestaw próbek od Vichy
12. Korektor Bell

Mam nadzieję, że niedługo uda mi się coś napisać o nich :)
Znacie te produkty?:)
Pozdrawiam, cium, Gabi;*



wtorek, 19 marca 2013

Kuracja mineralna z Sulphur Busko Zdrój


Miesiąc temu otrzymałam do testów produktu firmy Sulphur BuskoZdrój. Na wstępie chciałam bardzo serdecznie podziękować Panu Rafałowi, z którym miałam świetny kontakt, za możliwość przetestowania szamponu i odżywki.





 O firmie:
Sulphur Busko Zdrój jest firmą zajmującą się tworzeniem dermokosmetyków. Kosmetyki te produkowane są z myślą o osobach z różnego typu problemami skórnymi, bólami mięśniowymi i innymi schorzeniami, którzy nie mają możliwości sanatoryjnego leczenia.
Na swoje nieszczęście i ja zaliczam się do tych osób. Mój problem?- łupież i swędzenie skóry głowy. Nic przyjemnego. Pamiętam, że jako dziecko miałam olbrzymie problemy i byłam stałym gościem u dermatologa. Co prawda wyleczyłam złuszczanie się skóry głowy, ale świąd pozostał, napady łupieżu również gościły min 2-3 razy w miesiącu, dlatego tak bardzo zależało mi na Mineralnej kuracji.







Mineralny szampon zdrojowy- opis producenta:
  • Redukuje objawy łupieżu
  • Zmniejsza objawy świądu
  • Likwiduje bądź zmniejsza objawy łupieżu
  • Zmniejsza przetłuszczanie się włosów
  • Nadaje włosom puszystość i miękkość nie powodując ich przesuszania


Mineralna odżywka zdrojowa- opis producenta:
  • Zmniejsza przetłuszczanie się włosów nie powodując ich przesuszenia
  • Sprawia, iż włosy stają się naturalnie puszyste
  • Ułatwia rozczesywanie włosów oraz ich układanie
  • Nadaje włosom połysk i zdrowy wygląd

niedziela, 17 marca 2013

Biedronkowa wtopa... z żelem Massage Effect


Nie ja jedna uległam czarowi Biedronkowych kosmetyków:) Miałam już kilka specyfików zakupionych w Biedronce i z większości byłam zadowolona. Jakiś czas temu wzięłam żel do mycia twarzy ‘na próbę’. Czy na próbie się skończy?

Massage Effect - nawilżający żel do mycia twarzy



Cena: ok 5zł 

Pojemność: 150ml

Opis producenta:

Hypoalergiczny preparat w postaci żelu skutecznie oczyszcza skórę twarzy i oczu z makijażu i zanieczyszczeń. Drobinki masujące wzbogacone witaminą E przeciwdziałającą wolnym rodnikom, dodają skórze energii oraz wspomagają jej naturalną ochronę. Zawarty w preparacie ekstrakt z lotosu zapewnia uczucie świeżości i doskonałej czystości, d-panthenol nawilża i łagodzi podrażnienia. Skóra po użyciu żelu jest oczyszczona i odświeżona

.     

TAG Libster Blog Award


TAG Libster Blog Award


Do tagu zostałam nominowana przez Ewkę;)

 

Zasady

Odpowiadam na 11 pytań, a następnie wymyślam swoje 11 pytań i nominuję 11 blogerek, których liczba obserwatorów jest mniejsza niż 200 ;)

Pytania od Ewki:

1.Do jakiej piosenki masz sentyment?
D-System – Ryćka – piosenka stara, jak świat. Nie Am w niej nic szczególnego, ale kojarzy mi się z przyjaciółkami i dzieciństwem. To była nasza ulubiona nutka

2. Co zawsze poprawia Ci humor?
Muzyka- coś, co kocham. Głównie rap. Wystarczy, że leci Chada, Pih, 52 i kilku innych i już jest ok.:)

3. Jak najchętniej spędzasz wolny czas?
No cóż. Teraz o wolny czas trudno, ale najchętniej- czytając Wasze posty:) Oprócz tego dobra książka albo film.

4. Jakie miejsce na świecie chciałabyś odwiedzić?
Moskwa. Tak to nie Paryż, Rzym, Wenecja. Tylko Moskwa.

5. W co najchętniej się ubierasz?
Legginsy i luźne topy, bo tak najwygodniej, ale uwielbiam też sukienki i spódniczki:)

6. Czego najbardziej nie lubisz w ludziach?
Dużo tego, m.in.: chamstwo, dwulicowość, fałsz, egoizm, snobizm.

7. Co cenisz najbardziej w życiu?
Uczucia,-przyjaźń.

8. Kto jest/był twoim idolem?
Trudne pytanie. Jakoś nie inspiruję się nikim znanym.

9. Ulubiony kolor?
Niebieski? Liliowy? Chyba nie mam jednego ulubionego.

10. Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
W filmach tak, w życiu- zdarzają się nieliczne przypadki, ale ja raczej w to nie wierzę.

11. Na co w swojej codziennej pielęgnacji zwracasz największą uwagę?
Przede wszystkim na oczyszczanie i pamięć o systematycznym stosowaniu preparatów.

Moje pytania:

1.      Czy spełniło się twoje marzenie z dzieciństwa?

2.      Od czego jesteś uzależniona?

3.      Jaki jest twój ulubiony kosmetyk, dlaczego?

4.      Jaki jest twój ulubiony film?

5.      Najpiękniejsze miejsce na świecie?

6.      Czym się interesujesz?

7.      Jak wyobrażasz sobie siebie za 10 lat?

8.      Co sprawia Ci największą radość?

9.      W jaki sposób motywujesz siebie do działania?

10.  Rzecz, bez której nigdzie się nie ruszasz?

11.  Pierwsza rzecz, jaką robisz po przebudzeniu?

 


Nominuję:


Jeśli macie ochotę, przyłączcie się do zabawy :)
Pozdrawiam, Gabi ;*




piątek, 15 marca 2013

Powrót do Ziaji, czyli maseczka z szarą glinką


Cześć. :) Co tam u Was? Mnie dzisiaj zasypało. Pojechałam do szkoły i wróciłam, nie będąc na żadnych zajęciach. W sumie chyba cudem, bo na drodze nic nie widać, sypie, wieje, ok 30cm śniegu na samej drodze głównej. Zaspy powyżej kolan, wszędzie wypadki- sama miałam śmierć w oczach kilka razy, bo autobusem miotało po drodze;/  Piękna zima tej wiosny.
Tyle tytułem wstępu.
Pewnie pamiętacie, że jakiś czas temu dostałam paczuszkę od Chabrowej Ani:) Chciałam zacząć od innej maseczki, ale niestety po chorobie nadal regeneruję skrzydełka nosa i zdecydowałam się na delikatniejszą wersję oczyszczania.

Ziaja- maska oczyszczająca z glinką szarą do skóry mieszanej, tłustej, trądzikowej.

 

Cena: 1.70zł
Pojemność: 7ml

Opis producenta:
  • Zmniejsza widoczność rozszerzonych porów
Glinka szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 45%), glinu (około 30%) i żelaza (około 2,5%),
  • normalizuje pracę gruczołów łojowych.
Kompleks proteinowo - cynkowy łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces keratynizacji naskórka oraz chroni przed nadmierną utratą wody
  •  Skutecznie łagodzi podrażnienia skóry.
    Prowitamina B5 aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
    Alantoina, pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek, skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania.
    Sposób użycia:
2 - 3 razy w tygodniu nałożyć na skórę twarzy i szyi grubą warstwę maski. Zmyć letnią wodą po około 10 - 15 minutach.

wtorek, 12 marca 2013

Mega objętość z Miss Sporty

Cześć.:)
Po raz nie wiem, który przepraszam za brak czasu i to, że tak rzadko komentuje Wasze posty. Staram się je na bieżąco przeglądać, ale WiFi w szkole jak na złość nie chce łączyć i dodawanie komentarzy jest już dla niego zbyt dużym wysiłkiem.

Też zawsze chciałyście mieć 'burzę' rzęs? Ja patrząc na rzęsy koleżanek ciągle zazdrościłam i postanowiłam w końcu coś zrobić:) Przekonajcie się, czy się udało:)

Miss Sporty, Pump Up Booster Mascara

 
Cena: 14zł
Pojemność: 12ml

Opis producenta:
 Mega objętość oraz mega szczoteczka. Zalotne spojrzenie za jednym pociągnięciem. Pogrubia i ekstremalnie podnosi rzęsy. Idealna dla dziewczyn pragnących natychmiastowego efektu pogrubionych, ale naturalnych rzęs.

sobota, 9 marca 2013

Delikatny kolor płytki, czemu nie?:)

Hey :)
Wczoraj taki tylko mały wpis o nowościach, ale dzisiaj już przechodzę do recenzji:) Pochwalę się jeszcze- siedziałam do ok 2.15 w nocy. Efekt?- Napisałam maturę z biologii i część matury z matmy. Dzisiaj ciąg dalszy :P

Lakier do paznokci Oriflame Pure Colour


 

odcień: Clover Haze
pojemność: 8ml
cena: regularnie 14zł (często w promocji wiązanej 1+1; 1+pomadka)

Od producenta:
Połyskujący lakier w fantastycznych odcieniach, które pokocha każda modna kobieta. Inny kolor paznokci w zależności od nastroju - a czemu nie?

Przegląd nowości; prośba do biorących udział w rozdaniu

Cześć :) Co tam u Was?:) Jak dobrze, że to już piątek. Z jednej strony przeraża mnie fakt, że zostało tak niewiele czasu do maja, a z drugiej ufff weekend.
W związku z tym, że nie bardzo mam czas cokolwiek dzisiaj napisać, podzielę się z Wami jedynie nowościami i zmykam. Mam przez weekend przerobić maturę z biologii, 2 maturki z matmy, sześćdziesiąt kilka zadań na udowadnianie, ok 90 zadań ze stereometrii, napisać bibliografię, poprawić prezentację, napisać zadania, listy na rosyjski, przeczytać 'Dżumę' i 'Cudzoziemkę'. Ambitny plan. A to tylko weekend (nie mówię o nauce na ten tydzień, który jak się okazuje, będzie obfity w spr z geografii, historii, matmy, faq  z biologii, wypracowania + niespodzianki;/). Życzę sobie powodzenia.

Wizyta u lekarza z wynikami badań skończyła się dużą dawką leków. Na chwilę obecną tarczyca ok (dolne granice normy, w których ledwo się mieszczę, ale jednak to norma). Moje powieki to skutek alergii, nie wiadomo, na co.Niestety w sobotę złapało mnie przeziębienie, z którym do dzisiaj walczę.

czwartek, 7 marca 2013

Testuję z Maliną: Sylveco krem pod oczy



Dzięki Malinie i temu, że należę do Malinowego Klubu miałam możliwość przetestować krem pod oczy firmy Sylveco. Co o nim myślę? Przeczytajcie:)



 Opis producenta:
'Chaber bławatek i świetlik łąkowy to znane w medycynie ludowej rośliny o dobroczynnym działaniu na oczy. Zawarte w naszym kremie zapewniają najdelikatniejszej i najcieńszej skórze wokół oczu długotrwałą ochronę i ukojenie.
Starannie dobrane składniki aktywne kremu pozwolą zmniejszyć cienie i obrzęki, usunąć objawy zmęczenia, poprawiając jednocześnie sprężystość skóry. Hypoalergiczny, łagodzący krem pod oczy przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji wrażliwej i delikatnej skóry wokół oczu. W jego składzie znalazły się ekstrakty z kory brzozy, chabru bławatka oraz świetlika, które działają łagodząco, kojąco i zmniejszają obrzęki. Dzięki specjalnie dobranej, bezzapachowej formule, krem poprawia strukturę skóry, przywracając jej właściwy poziom nawilżenia oraz sprężystość. Usuwa objawy zmęczenia i zaczerwienienia, hamuje procesy starzenia się skóry.

Działanie:
chroni delikatną skórę
zmniejsza cienie i obrzęki
poprawia sprężystość skóry'

wtorek, 5 marca 2013

Testuję z Maliną: Eveline Slim 4D


Dzięki Malinie miałam okazję wypróbować 

 Eveline, Slim Extreme 4D, Serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające fitness 

Co o nim myślę? Zapraszam do lektury:)

Opis producenta:
'Serum aktywnie wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej oraz niezwykle skutecznie redukuje cellulit. Zaawansowane składniki najnowszej generacji zawarte w serum, zostały specjalnie dobrane w celu efektywnego ujędrnienia i wyrzeźbienia ciała. Produkt skutecznie modeluje kształt sylwetki, pozwalając uzyskać spektakularny efekt wyszczuplający, jak po treningu w fitness clubie. Polecany dla skóry wrażliwej i skłonnej do alergii.
DZIAŁANIE:
  • ujędrnia i wygładza
  • modeluje i rzeźbi sylwetkę (talia, pośladki, uda)
  • redukuje tkankę tłuszczową

Formuła zawierająca szeroką gamę substancji aktywnych, dociera nawet do najgłębszych warstw tkanki tłuszczowej, stymulując komórki do spalania tłuszczu i redukcji cellulitu.'

niedziela, 3 marca 2013

Przyciemnijmy się na wiosnę:)

Cześć dziewczyny:)
Na początku chciałam Was bardzo przeprosić za moją nieobecność i zaniedbanie. W szkole mam tyle zajęć, że nie wiem, w co ręce włożyć. Brakuje mi na wszystko czasu. W domu bywam dosłownie gościnnie, a jak już jestem to siadam, piszę zadania i czytam lektury. A ciągle wydaje mi się, że nie robię nic w kierunku nauki;/
No, ale dzisiaj nie o tym:) Zbliża się wiosna, słoneczko wita oraz mocniejszymi promyczkami. Niedługo będziemy odkrywać ciałko, więc chyba żadna z nas nie chce pokazać swojej zimowej bieli.:) Dlatego chcę Was zapoznać z moim małym pomocnikiem:)

Kolastyna, Brązujący balsam do ciała

 
Cena: 11zł
Pojemność: 250ml
Na zdjęciu widać już przecięte opakowanie, bo używałam go od wakacji:)

Opis producenta:
Balsam o delikatnej, aksamitnej konsystencji polecany do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Nawilża ciało oraz nadaje efekt pięknej i długotrwałej opalenizny. Zawiera ekstrakt z orzecha włoskiego i masło kakaowe, które sprawiają, że skóra nabiera naturalnego, złocisto-brązowego koloru. Balsam doskonale się wchłania, ma przyjemny zapach. Regularne stosowanie preparatu pozwala cieszyć się wakacyjną opalenizną przez cały rok.
Efekty stosowania:
- atrakcyjna, letnia opalenizna przez cały rok,
- odpowiednio nawilżona i gładka skóra,
- widoczna poprawa kondycji i wyglądu skóry.
Produkt testowany dermatologicznie. Nie zawiera parabenów.