czwartek, 14 listopada 2013

owocowa depilacja z Joanną- plastry Sensual

Hey:)
U Was też tak pięknie słoneczko świeci(oby jak najdłużej)? Wróciłam sobie godzinę temu z zajęć i taki mały opierdaling robię:) Później obiadek i uczymy się psychologii i fizykoterapii...;/ uwielbiam

Dzisiaj kilka słów o plastrach, które dostałam na lipcowym spotkaniu bloggerek. Zapraszam do lektury.

Joanna Sensual Plastry z woskiem do depilacji twarzy o zapachu owoców leśnych


Cena: 7zł /12 sztuk

Opis producenta:
Plastry Sensual są przystosowane do depilacji delikatnych partii twarzy. Dzięki swojemu kształtowi i elastycznemu podłożu skutecznie usuwają nawet najdrobniejsze włoski. Pozostawiają skórę gładką i aksamitną nawet przez kilka tygodni. Dołączona oliwka nie tylko zmywa pozostałości wosku, ale działa także na skórę kojąco i łagodząco.

 


Moja opinia:

   Plastry otrzymujemy w tekturowym, kolorowym opakowaniu. Wewnątrz znajduje się 12 plasterków z woskiem dodatkowo zafoliowanych oraz oliwka łagodząca podrażnienia.
   Plasterki są małe, poręczne i idealnie sprawdzają się do depilacji okolic twarzy, czyli tzw. 'wąsika'. 
Po rozgrzaniu wosk ma bardzo przyjemną konsystencję nie leje się, a ładnie przylega do twarzy. Jak wiadomo sam zabieg do najprzyjemniejszych nie należy, ale nie jest zbyt bolesny.

 

   Wosk usuwa większość włosków. U mnie najczęściej pozostają te w kącikach ust, gdzie trudno nakleić plasterek i go oderwać. Więc myślę, że efekt jest całkiem niezły. Oliwka za to jest bardzo, bardzo płynna i maleńka kropelka wystarcza na pokrycie powierzchni nad górną wargą.

    Przy użyciu tych plastrów nie wystąpiły u mnie żadne podrażnienia, czy krostki. Nie działo się nic złego, a raczej włoski stały się nieco słabsze i coraz rzadziej muszę je usuwać:) Wielki plus, no i oczywiście przystępna cena.
   Jeśli chodzi o zapach owoców leśnych to jest słabo wyczuwalny, no może przy aplikacji oliwki nieco intensywniejszy:)


Miałyście z nimi styczność? Jak wrażenia?


PS. Zaobserwowałam minimalny 'przyrost' obserwatorów. W sumie tylko 2, ale zawsze coś:) I tak myślę, że w niedługim czasie może zorganizuję jakieś rozdanie?:)

17 komentarzy:

  1. Te czekają w kolejce, bo aktualnie kończę używać z Vipery. I to samo, najtrudniej pozbyć się włosków w kącikach ust :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze a u mnie kompletnie się nie sprawdziły. Być może mam za słabe i za jasne włoski żeby te plasterki sobie z nimi poradziły..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie, ale to chyba dobrze? ;)
      Za to oliwka super usuwa wosk :)

      Usuń
  3. Czytając komentarze dziewczyn nie wiem co myśleć, ale chyba spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie używam plastrów - u mnie wywołują ogromne podrażnienia / krosteczki przez 1-2 tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam :)
    Każdy obserwator to sukces^^

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znoszę plastrów :) kremów do depilacji też, bo nie spotkałam jeszcze takiego który dobrze rozpuszcza włoski

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jestem zwolenniczką tradycyjnej metody depilacji,ale cena jest kusząca, więc może się kiedyś skuszę,bo rozglądałam się za plastrami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie usuwam wąsika. Ale ogólnie bardzo lubię plastry z Joanny i świetnie spisują się w okolicach bikini. ;)

    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię te plasterki. Nie wiem już nawet ile opakowań zużyłam. Wolę jednak wersję klasyczną...

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie produkty, to nie dla mnie - bałabym się ich używać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ten zapach zdaje się być kuszący choć szkoda że tak mało intensywny :)
    p.s. dziś wysłałam twoją ziajkową paczuszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekt jest widoczny, a oliwka łagodząca spełnia swoją funkcję. :) Jak dla mnie ok. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja używam depilatora, ale wcześniej używałam plastrów ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)