wtorek, 26 listopada 2013

Moja wersja Genzlerowej, czyli przygotowania do spotkania bloggerek

Cześć:) 
Dzisiaj będzie nieco nietypowy post. Już wyjaśniam, o co tu chodzi. W związku ze zbliżającym się Mikołajkowym Spotkaniem Bloggerek w Przemyślu każda uczestniczka otrzymała książkę "Upadłe damy II Rzeczpospolitej" i ma wykonać makijaż losowo wybranej bohaterki na podstawie fragmentu.



Dla mnie wylosowano Małgorzatę Genzlerową- fragmenty:





  
O czym pomyślałam, czytając fragment? To musi być osoba jednocześnie delikatna z nutą pikanterii(jak to brzmi:P)  I co tu wymyślić? Makijaż musi być naturalny z kilkoma ostrzejszymi akcentami.

A oto, co zmalowałam.








I jak Wam się podoba?;> Co myślicie?


Chciałabym Was również zachęcić do przeczytania książki. Oto, co możecie w niej znaleźć:




"Bezwzględne, zdecydowane i zabójczo niebezpieczne
Największe zbrodniarki II Rzeczpospolitej!

Księżniczka Zyta zamordowała swojego narzeczonego z zimną krwią, po czym zamknęła się w łazience, aby wziąć kąpiel. Niezaspokojona nimfomanka czy zdradzana kobieta na skraju załamania nerwowego?

Korzystał Pan z usług mojego ciała, dochowałam tajemnicy przed żoną i ludźmi, a teraz jestem w niedostatku… Takich listów do zupełnie obcych mężczyzn znudzona milionerka wysłała kilkadziesiąt. Ku jej zdumieniu wkrótce zaczęły do niej spływać pieniądze. Duże pieniądze. Wpadła, gdy szantażowi nie uległ powszechnie szanowany ksiądz kanonik…

Ekskluzywny dom schadzek z nastoletnimi dziewczynkami był ulubionym miejscem spotkań poznańskich elit. Nikt nie spodziewał się, że mroczny interes prowadzi skromna matka dwójki dzieci. Najbardziej zaskoczony był oczywiście jej mąż.

Życie arystokracji II Rzeczpospolitej pełne było frazesów o moralności. Rzeczywistość zupełnie inna. Hipokryzja, skandale i najniższe instynkty. A upadłe damy postanowiły z tego skorzystać.

BESTSELLEROWA SERIA „PRAWDZIWE HISTORIE”!
KILKASET TYSIĘCY SPRZEDANYCH EGZEMPLARZY!"


Przyznam szczerze, że po tytule wnioskowałam- a to pewnie jakieś historyczne smęty. Po przeczytaniu notki prasowej- o kurcze robi się ciekawie. A od kiedy dostałam w łapki książkę wprost nie mogę się od niej oderwać. Jest tak wciągająca, że aż trudno to opisać. Fakt- jestem książkową maniaczką, ale rzadko się zdarza, żebym trafiła na coś, co pochłaniam stronami i chcę czytać kolejne tomy. 

Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć inne części i z pewnością się do nich dobiorę. 




Jak Wam się podoba inicjatywa makijażu do fragmentu książki? Skusicie się na tą lekturę?


14 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)