niedziela, 18 sierpnia 2013

Tanie malowanie:)

Hey:))

Wgl ten post miał pojawić się już wczoraj:) Zaczynałam go pisać, kiedy przygotowywałam się na wesele, a właściwie, kiedy po raz czwarty malowałam paznokcie;/


 Dzisiaj kilka słów o tanich pomadkach. Kupowałyście kiedyś kosmetyki w chińskich sklepach albo sklepach po 2.99zł? mi się to nie zdarza( z wyjątkiem lakierów). Jakoś nie ufałam nieznanym firmom i cenom... ale w końcu zaryzykowałam.
   Poczytajcie, co z tego wyszło.

 


 Pomadki kosztowały ok 3/4zł za sztukę.
 Wybrałam kolorki nieco mniej rzucające się w oczy z wyjątkiem landrynkowego różu.
 


 od lewej 15,10,18

 15
 10
 
 18


Moja opinia:

  Początkowo im nie ufałam. Obawiałam się uczulenia, czy czegoś takiego. A tu nic- nic takiego się nie działo. Pomadki bardzo ładnie prezentują się na ustach, jednak dość szybko się ścierają. Do godziny już niewiele po nich zostaję. Co jeszcze im zarzucę? Są twarde i podkreślają suche skórki, więc obowiązkowo pod nie masełko lub balsam do ust. Po wytarciu również usta są przesuszone, więc też muszę je ratować.

   Mimo to i tak je polubiłam i używam bardzo często:)

a tak się prezentują
 

I jak Wam się podobają? Miałyście do czynienia z pomadkami z chińskiego sklepu?;>

31 komentarzy:

  1. 1 i 3 kolorek super :) Jak byłam mała to kupowałam w takich sklepach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba będę musiała tam zajść :D

      Usuń
  2. czasami można upolować perełki, tylko trzeba zwracać uwagę na daty ważności:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kiedyś dorwałam skład takiej pomadki za 2 zł i tam nie ma nic groznego, tylko olej rycynowy, wosk pszczeli, parafina :D
    tylko trzymaja sie krótko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest właśnie minus.. no ale nie wymagajmy cudów za tą cenę

      Usuń
  4. Nr 15 to mój faworyt jeśli chodzi o kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się kupić takich tanich kosmetyków z chińskich sklepów. Własnie tak jak ty mam obawy przed nimi. Nie wiem czy się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się bałam, ale... próba nie strzelba:)

      Usuń
  6. 15 ma ładny kolorek. Ja osobiście nie kupuję w takich sklepach kosmetyków po tym jak moja siostra zaopatrzyła się w lakier do paznokci i zaczął jakby to powiedzieć wypalać jej płytkę po pomalowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze... ja już tyle lakierów tam kupiłam i nigdy mi się nic nie stało:)

      Usuń
  7. ja zawsze mam ochote spróbować ale i tak sie powstrzymuje od zakupu :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam 1 taką pomadkę, kupiłam ją w Pepco, kosztowała jakieś 5 zł :)

    A kolorek 15 mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie w groszku są po 2 zeta ;D i kupiłam z dwie :D i oddałam Avidzie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wyglądają całkiem przyzwoicie, nie miałam jeszcze z nimi styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  11. 15 jest piękna ! Nie znam tych pomadek, ale tanie nie znaczy złe, więc jak nadarzy się okazja z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ Ty masz śliczne usteczka :) jak serduszko :) i ta 15 podoba mi się na Twoich ustach najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kolory fajne a UP Girls ma naprawde dobre kosmetyki,mam od nich kredkę do smakey eyes i nie narzekam,bardzo trwala.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię cienie z chińskich sklepów ;) są milion razy lepsze niż te drogeryjne i o wiele tańsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś wypróbuję... chociaż ja rzadko maluję się cieniami.

      Usuń
  15. Myślę, że do sprzedaży w Polsce nie może być dopuszczony produkt, który negatywnie wpływa na skórę. Zdarzają się takie, które uczulają itd., ale bywa tak również wśród kosmetyków znanych firm :) Jeśli chodzi o trwałość i jakość to jest znacznie trudniej, ale to oczywiste, że jeśli coś jest tańsze to prawdopodobnie będzie gorsze (choć nie zawsze) :) Ładne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)