wtorek, 21 maja 2013

Delikatne usta z Oriflame:)

No hej :)

Sialalalala kolejne 100% z ustnej:) I niech mi ktoś podskoczy. Dobra tyle:P
W ogóle to czekam na moją cudną paczuszkę z DM i jaram się jej zawartością, jak Rzym za Nerona:)
 A no i jeszcze na wstępie buziak dla Rudej, która mnie motywuje do działania;**

A dzisiaj znowu Oriflame. 

Pomadka do ust Oriflame Pure Colour


 

Cena: 13zł
Pojemność: 4g

Opis producenta:
Fantastycznie kremowa konsystencja, która wzmacnia i zapewnia długotrwałe nawilżenie skóry ust. Szeroka gama wyrazistych odcieni, dzięki którym stworzysz makijaż idealny na każdą okazję!


  


Moja opinia:

W standardowym opakowaniu znajduje się 4g pomadki. Mój kolor to Candy Pink. Kupiłam ją w jednej z promocji wiązanych w Oriflame (lakier+pomadka).
 

Pomadka ma bardzo delikatny, wręcz ledwo widoczny kolor, co mi osobiście bardzo odpowiada. Ponadto jest miękka i perfekcyjne wykończenie ust jest banalnie proste i szybkie. Niestety jest to też minus- nie nadaje się na upalne dni, bo rozpływa się.

Mały mix.

 
Pierwsze zdjęcie to jest TO- dokładnie taki odcień, jak w rzeczywistości.:)

Aż dziwne, że dopiero od niedawna używam pomadek:P
Ta jest zdecydowanie moją ulubioną i mimo, że często jej używam, wcale się nie kończy:)

A Wy jakie perełki macie w swojej kolekcji?

Pozdrawiam, Gabi;*

26 komentarzy:

  1. Wibo skadly me serce i Ci ich nie oddam :P
    Teraz poluję na Rimmela LF :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i gratulacje za ustny <33
      To fajną masz koleżankę :) Mam nadzieję, ze jak tylko je dostaniesz to wstawisz łupy na bloga :P

      Usuń
    2. Będzie wielkie BUUUM :D Mam się bać? :D

      Usuń
    3. Ja też mam wielką listę, a nie chcę przekroczyć 50 zł. Ciekawe, czy to możliwe...

      Usuń
  2. Śliczny kolor :) Niestety nie mam dostępu do kosmetyków Ori, chociaż zastanawiałam się nad byciem konsultantką :D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardziej podoba mi się kolor " z lampą" :P:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam swoją ulubienicą z Avonu ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie się jakoś tak nie podoba efekt na ustach...

    OdpowiedzUsuń
  6. ładna, ale efekt też do mnie średnio przemawia :-)

    gratulacje! ja miałam 100% z polskiego, w tamtym roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Delikatny i dziewczęcy kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja mam szminkę z tej linii, tylko że czerwoną i bardzo mnie zawiodła ;/ może kupiłam jakąś felerną ;/ Ja też miałam teraz 100% z ustnej ;D gratulacje ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam ulubienicę z Avonu z serii Idealny pocałunek, kolor pucker up pink. Pamiętam, że na początku zamówiłam dużo próbek, by wybrać idealny kolor i trafiłam :D Szminka naprawdę mi odpowiada, trzyma się w miarę i fajnie usta nawilża, są takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze polecam :D Jak na Avon naprawdę fajna, moja mama ma dwie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję 100! :D A kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. delikatna bardzo, efekt średnio mi się podoba, zdecydowanie wolę mocniejsze kolory:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja kupiłam sobie na studniówkę, czysta czerwień, kolor piękny :) Jednak co 5 min nakładałam nową warstwę szminki bo cały czas mi się rolowała na ustach, w końcu po godz zmazałam ją całkowicie, ponieważ nie wyglądało to zbyt estetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. JA to nie mam ani jednej , wogóle nie maluję ust, może kiedyś się to zmieni, ale wątpie. Na kimś podobają mi się szminki bardzo:)
    Pozdrawiam i obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Może po prostu trafiłam na zepsutą ;p Bywa i tak ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy kolor, delikatny. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też posiadam taką pomadkę..ale nie jestem z niej zadowolona;<
    buziaki
    obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziubku i jak tam dzisiejsze rossmanowskie łowy? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. mam jakies dwie pomadki z Oriflame, w kolorach nude, ale rzadko ich używam ;)

    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)