piątek, 15 marca 2013

Powrót do Ziaji, czyli maseczka z szarą glinką


Cześć. :) Co tam u Was? Mnie dzisiaj zasypało. Pojechałam do szkoły i wróciłam, nie będąc na żadnych zajęciach. W sumie chyba cudem, bo na drodze nic nie widać, sypie, wieje, ok 30cm śniegu na samej drodze głównej. Zaspy powyżej kolan, wszędzie wypadki- sama miałam śmierć w oczach kilka razy, bo autobusem miotało po drodze;/  Piękna zima tej wiosny.
Tyle tytułem wstępu.
Pewnie pamiętacie, że jakiś czas temu dostałam paczuszkę od Chabrowej Ani:) Chciałam zacząć od innej maseczki, ale niestety po chorobie nadal regeneruję skrzydełka nosa i zdecydowałam się na delikatniejszą wersję oczyszczania.

Ziaja- maska oczyszczająca z glinką szarą do skóry mieszanej, tłustej, trądzikowej.

 

Cena: 1.70zł
Pojemność: 7ml

Opis producenta:
  • Zmniejsza widoczność rozszerzonych porów
Glinka szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 45%), glinu (około 30%) i żelaza (około 2,5%),
  • normalizuje pracę gruczołów łojowych.
Kompleks proteinowo - cynkowy łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces keratynizacji naskórka oraz chroni przed nadmierną utratą wody
  •  Skutecznie łagodzi podrażnienia skóry.
    Prowitamina B5 aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
    Alantoina, pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek, skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania.
    Sposób użycia:
2 - 3 razy w tygodniu nałożyć na skórę twarzy i szyi grubą warstwę maski. Zmyć letnią wodą po około 10 - 15 minutach.


Moja opinia:


Maseczka wystarcza na 2 użycia. Ma przyjemny, delikatny zapach, który nawet po umyciu twarzy jest wyczuwalny. Konsystencja dość gęsta, łatwo się rozprowadza po twarzy, nie spływa, jednak nie zasycha. Po 10 minutach skóra jest ściągnięta, więc można już zmyć maseczkę. Plusem jest też to, że nie wygląda się w niej jak błotny potwór:)


      Co do działania: Skóra wydała mi się świeża, oczyszczona. Nie zauważyłam jednak, żeby rozszerzone się zmniejszyły. Twarz ładnie wygląda, jest odżywiona, nawilżona, ale mam wrażenie, że po 2-3 godzinach od zastosowania maseczki stała się tłusta.

Ogólnie spodobała mi się(jak większość kosmetyków z Ziaji) i być może kiedyś jeszcze po nią sięgnę. Szkoda tylko, że był ten tłusty efekt. Przy okazji przypomniałam sobie, że kiedy używałam takiej super maseczki z Ziaji- muszę jej znowu poszukać:)

11 komentarzy:

  1. Maseczka niestety nie do mojej cery :) Ale Ty wyglądasz na bardzo pozytywną osobę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) bardzo miły komentarz:) Nie lubię pokazywać się bez pomalowanych oczu, ale tusz+maseczka to nie jest dobry pomysł:P

      Usuń
  2. Czasami ją stosuję, ale nakładam na 1 raz :)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. maseczka jest niezla,lubie ja nakladac od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubie tą maseczke :)
    u mnie dzis rano tez masakra była, teraz są zaspy po kolana!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja rowniez uwilebiach ich maseczki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. akurat dzisiaj dostałam ja bede miała okazje więc wypróbować :0
    obserwuje i zapraszam do mnie:
    www.me-and-my-passions.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  7. niezła jest:)
    co powiesz na wzajemną obserwację?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej maseczki jeszcze nie miałam, ale wygląda na prawdę zachęcająco ;)

    Nominowałam Cię do Tagu jeśli masz ochotę zapraszam do zabawy http://cosmetics-rainbow.blogspot.com/2013/03/tag-libster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna maseczka :)
    ja teraz testuję jakąś z Rossmana.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)