środa, 20 lutego 2013

Poprawia koncentrację? A może jednak nie?

Hej dziewczyny:)
W tym momencie jestem u babci na feriach i napisanie tej notki sprawia mi ogromny kłopot, bo internet(brawo dla iPlusa;/) działa strasznie(jak zawsze). Dobrze, że te zdjęcia udało mi się na szybko w domu wkleić. Nie jestem nawet w stanie przeczytać Waszych wpisów, bo mi ich nie wyświetla, więc od wczoraj chodzę zła. No, ale przejdźmy do rzeczy.

Jakiś czas temu w sklepie zielarskim kupiłam 'coś' na pamięć i chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami. Szukałam czegoś na koncentrację i dostałam Lecithine 1200 Forte


Cena: 14.90
48 kapsułek
Dostępność: apteki, sklepy zielarskie
Od producenta:
       Preparat polecany jako uzupełnienie diety u osób intensywnie pracujących umysłowo, w stanach zmęczenia, osłabienia, przy zaburzeniach pamięci, nadpobudliwości nerwowej i osłabionej koncentracji.      
Dawkowanie:1 kapsułka dziennie przed posiłkiem

(Zdjęcia robione już jakiś czas temu. Obecnie została mi jedna kapsułka.)




Moja opinia:
Jak widzicie ma ona 'spore' rozmiary, a dokładnie 2 cm, więc niektórzy mogą mieć problem z jej połknięciem. Dla mnie nie stanowiło to większego problemu. Łykałam ją przez 47 dni z nadzieją, że może zacznie mi nauka szybciej do głowy wchodzić, że może szybciej będę zapamiętywać. I wreszcie, że może będę mogła się na tym skupić. No niestety nie zauważyłam nic z tych rzeczy.;/ Co do reszty działania- to samo. Zmęczona i osłabiona, jak byłam, tak jestem. Nerwowość? No cóż, mam wrażenie, że ostatnio wszytko mnie bardziej drażni niż przedtem. Więc Lecithine to dla mnie kompletny niewypał.


A Wy miałyście tego typu wspomagacze? Któryś skuteczny?:)

Zapraszam na rozdanie u Antoniny Guzik:)
 http://antonina-guzik.blogspot.com/2013/02/rozdanie.html




9 komentarzy:

  1. Ich wygląd skojarzył mi się z czopkami :D:D Nie miałam tego produktu, ale kiedyś stosowałam BodyMax i naprawdę czułam efekty :) Wracaj szybko do nas nasza blogowa optymistko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja otwierając to opakowanie myślałam, że to się może rozpuszcza w wodzie:P Pani mówiła o kapsułkach, ale o ich wielkości nie wspomniała:) Jak wrócę do domku to poczytam o BodyMax:) No i mam nadzieję, że już w czwartek wrócę do blogstrfy:) Chociaż, jeżeli uda mi się opublikować kilka komentarzy to i tak jest to wielki sukces:)

      Usuń
  2. U mnie na blogu post o Bratku Plus, ale on działa na poprawę cery, a nie na poprawę koncentracji :)
    Co do Lecithine, to ja bym tego w życiu nie połknęła. Toż to istny gigant :) Bratek Plu , który łykałam jest wielkości tabletki witaminy C :) to dla mnie optymalny rozmiar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad kupnem Bratka Plus zastanawiam się już od dłuższego czasu:) Bo teraz używam Bartka Fix i jestem zadowolona, ale niestety muszę wstać wcześniej, żeby g zaparzyć, później odczekać aż wystygnie itd. Więc z mojego snu ucieka ok 10 minut, a żeby nie zpaomnieć go wypić w ciągu dnia, piję go przed szkołą:) Jak tylko dotrę do domu i mojego internetu, wczytam się w Twoją opinię o tych tabletkach :)

      Usuń
  3. Nie znam tych specyfików niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktu, że nie miałaś do czynienia z Lecithine to akurat zazdroszczę:) Nie ma sensu nawet próbować:)

      Usuń
  4. Nie używam tego typu wspomagaczy, u mnie sprawdza się zestaw zdrowa dieta + dużo ruchu. O dziwo taki zestaw gwarantuje lepszą koncentrację i poprawę nastroju ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też to działa- tzn. ruch:) Dlatego czekam, aż zrobi się nieco cieplej, żebym mogła wrócić na rower i rolki. Na razie muszą mi wystarczyć skromne ćwiczenia na wfie i kilka ćwiczeń w domu, bo kiedy wracam ze szkoły jest już późno i przede wszystkim za zimno, żeby pójść chociażby na spacer.:( Co do diety- z tym też bywa róźnie. Na razie odrzuciłam słodycze, chociaż nie powiem, że do końca, bo cukru nie da się zupełnie wyeliminować z diety. Ale żadnych, czekolad, batoników, żelek itd. Jak chcę coś słodkiego to sięgam po owoce albo mussli na sucho:)

      Usuń
  5. Również tego suplementu nie łykałam - dziękuję za wpis przydatny - nie kupie jak nie działają... strasznie duże te tabletki ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)